Życie bez znieczulenia

Rozmiar: 25332 bajtów Na prostego lekarza-anestezjologa Siergieja Masłowa (w tej roli świetny Siergiej Puskepalis) spadają jednego dnia bynajmniej nie proste sprawy. Rano spokojnie przygotował sobie posiłek, aby go później odgrzać w petersburskim szpitalu i opuściwszy mieszkanie komunalne, które czasy świetności dawno ma już za sobą wsiadł do dość wysłużonego samochodu, by odbyć swą codzienną drogę do pracy.
Choć Masłow ma drugi stopień specjalizacji, to jego poziom dochodów jest wyraźnie niewielki. Musi więc dorabiać braniem na boku, i to nie tylko czekoladek, jak wszyscy wokół, ale i gotówki. Masłow flirtuje też z pielęgniarkami i nie stroni od kieliszka – i właśnie po pracy, po zakrapianym spotkaniu z kolegami traci prawo jazdy. W domu dowiaduje się od żony, iż ich nastoletnia córka spakowała się i odeszła z narzeczonym. Na domiar wszystkiego, żona informuje go, iż jest w trzecim miesiącu ciąży.
Życie Siergieja staje się zbyt, jak dla niego, skomplikowane. Wszystkie wydarzenia wytrąciły go z codziennego trybu życia, w którym jakoś sobie radził. Szczególnie boi się i nie chce dziecka, a jego powoływanie się na trudne warunki materialne jest tylko zwykłą wymówką. Masłow po prostu zapomniał, co jest w życiu cenne (owe proste sprawy, jak dziecko, żona, rodzina) i zamknął się w szarej codzienności, która rozjaśniał sobie alkoholem i miłostkami.

Rozmiar: 26021 bajtów Film Popogrebskiego z wyczuciem stara się pokazać uwikłanie Masłowa. Nie jest on postacią szekspirowską, więc reżyser nie używa także specjalnych środków wyrazu i nie serwuje nam gwałtownych zwrotów akcji. Film snuje się nieśpiesznie, rozgrywa głównie w półmrocznych, zamkniętych pomieszczeniach, co potęguje wewnętrzne zamknięcie Masłowa w samym sobie. Popogrebskij nie stroni też od scen zabawnych czy krótkich ujęć, dokumentujących niejako życie współczesnego Rosjanina (jazda autobusem, życie w mieszkaniu komunalnym, toczące się wokół wspólnego telefonu na korytarzu). Zgadza się to z dewizą reżysera: „Nie filozofuję w swoich filmach. Interesuje mnie konkret, indywidualne charaktery i sytuacje”.
Los w końcu zsyła Masłowowi w tak trudnych chwilach pewien znak - zaczyna się on opiekować chorym, właściwie umierającym aktorem Żurawliowem (w tej roli Leonid Broniewoj) - kiedyś zażywającym sławy, dziś opuszczonym i zapomnianym. Między Masłowem a Żurawliowem tworzy się powoli delikatna więź, która pozwala im nawzajem zrozumieć własną sytuację. Rozmiar: 35430 bajtów Żurawliow, który swego czasu świadomie postanowił odseparować się od ludzi, teraz gorąco przekonuje Masłowa, iż każdy powinien mieć dwójkę-trójkę dzieci. Masłow zaś trochę inaczej zaczyna spoglądać na swoje życie - że staje się inny, to za dużo powiedziane, ale przynajmniej jego życie zaczyna mu się mniej podobać. Subtelnie Popogreksij pokazuje wzajemne relacje obu tych postaci – to właśnie w rozmowie z Żurawliowem zaczyna mówić Masłow ludzkim językiem, którym nie posługiwał się ani w pracy ani w domu. Obaj mężczyźni rozmawiają o prostych sprawach i choć są inni, to niezwykle cenna staje się sama rozmowa, kontakt z drugim człowiekiem, który chce się przed nami otworzyć.

Bartosz Wieczorek

„PROSTE SPRAWY” (2007)
Reżyseria i scenariusz: Aleksiej Popogrebskij (Алексей Попогребский)
Czas trwania: 102 min.
Tłumaczenie: Piotr Wielg

Nagrody:
Film otrzymał w 2007 r. roku w Soczi trzy najważniejsze nagrody: dla najlepszego filmu, najlepszego reżysera i aktora.