„Wniebowstąpienie” 1976 r. 105 min.
Prosta zdawałoby się historia dziejąca się w okresie II wojny światowej jest w gruncie rzeczy głębokim rozważaniem przeprowadzonym przez Larisę Szepitko na temat natury ludzkiej, zdrady, cierpienia śmierci i wniebowstąpienia.
Dwójka partyzantów, silny i pewny siebie Kola oraz wrażliwy, słaby fizycznie Sotnikow (absolwent matematyki) wysłani zostają przez dowódcę na zwiad i po zdobycie pożywienia dla powstańców i ludzi, którzy im towarzyszą.
W czasie pierwszych scen Kola pokazuje się nam jako niezłomny bojownik, który lekko drwi sobie z mniej zaprawionego w bojach towarzysza. Obaj wpadają jednak w ręce Niemców, którzy aresztują także matkę trojki dzieci, która ukryła ich na strychu.
Od tego momenty dramaturgia filmowa nabiera na sile - widać też coraz wyraźniej, że dzieło Szepitko odwołuje się do motywów zaczerpniętych z Ewangelii.
Sotnikow i Kola stają przed cynicznym śledczym (Rosjaninem kolaborującym z Niemcami) - torturowany Sotnikow nie zdradza żadnych informacji, tymczasem Kola jest nad wyraz chętny do współpracy. Okazuje się, że własne życie jest dla niego największą wartością – Sotnikow w czasie przesłuchania mówi zaś śledczemu, że najważniejsze jest być w zgodzie z własnym sumieniem.
Sotnikow w więzieniu nabiera coraz więcej cech upodabniających go do postawy Chrystusa - z godnością znosi ból, zdradę Koli, o której się dowiaduje, powoli przygotowuje się na śmierć. Nad ranem zaś, tuż przed egzekucją - chcąc uratować kobietę, która ich ukryła - bierze całą winę na siebie. Zaraz potem następuje prawdziwa droga krzyżowa z Judaszem obok - Sotnikow zmierza na swoją Golgotę.
Szepitko niezwykle prostymi środkami wyrazu osiągnęła niespotykane napięcie dramaturgiczne, które wstrząsa wrażliwością widza. Opisując los Sotnikowa za pomocą wydarzeń związanych z ostatnimi chwilami życia Jezusa nadała mu wymiar niezwykle uniwersalny i wciąż nam bliski.
Film otrzymał nagrodę Złotego Niedźwiedzia i nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Berlinie w 1977 r.